siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

A nim do snu się ułoży,
Po dziesiąte pokolenie”.
Przeminęło śliczne lato,
I pszenicą… Z tego zboża,
Daj mi, Panie, małe dziecię,
Jakże pilnie się zwijają
Leżą sobie w zgodnej parze,
Daj mi, Panie, małe dziecię,
Długim szeregiem.
Z łabędzia — do poety, zbłąkanego we śnie, —
Smutno mi, Boże!
Smutno mi, Boże!
Ciszę błękitu.
Słońce — w cebrze, dal — w szybie, świt — w studni, a zwłaszcza
A tak zgubnie porywać, mimo drwin i zniewag, —
Wszelkie dziwy zza jarów — prawem snu przywłaszcza.