siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Wielkiem mnóstwem… A miał przytem
Zbuduj kościół na cześć Boga.
Noc gwieździsta dookoła
Skąd te w oczach srebrne łezki,
Ile wiosną w łąkach kwiatów —
Co dzień się przybytek czyni.
Patrz, młynarzu, jakże cudnie
Przez okienko nie powita.
Gdy ujmie niepochwytność w dwa przyległe słowa!
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali
Smutno mi, Boże!
Wie i wiedział zawczasu!… I ze łzami w gardle
Więc, że nieznane gotujesz mi łoże,
Na sznur rytmu, a ona płochliwie narzeka:
Smutno mi, Boże!