siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Toć na śniegi mroźne grudnie!
Każdy tydzień coś przyniesie.
Skąd ten smutek i tęsknota?
Patrz, młynarzu, jakże cudnie
Już przybliża się południe,
Czy dzień zwykły, czy to święto,
Kur i kaczek rozmaitych
Gdy zostawić niema komu,
Poeta, PoezjaWiersz układa pokutnie — złociście — umarle, —
Ale kocha naprawdę tę — przeinaczoną…
Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
A wiadomo, że jutro nie będzie inaczej…
Z łabędzia — do poety, zbłąkanego we śnie, —
Chętnie łowi treść, w której łzy prawdziwe płoną, —
I udają, że znaczą coś więcej, niż znaczą!…
PoetaZ drogi! — Idzie poeta — niebieski wycieruch!