siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Patrz, młynarzu, jakże cudnie
Na szczyt wzgórza młynarz bieży
Są na niebie dla nich chmurki:
Niech ich kocha jak najczulej!
A z tej mąki mają obcy
A nim do snu się ułoży,
Każdy tydzień coś dołoży,
Tam, gdzie widniał obrus śniegu,
W straż nieoddane kolumnowym czołom;
Gdzie się z listem miłosnym sam jelonek styka!…
Z łabędzia — do poety, zbłąkanego we śnie, —
A on w szale występnym wiersz śpiewny układa!
Przy blaskach gromu,
A on w szale występnym wiersz śpiewny układa!
Wie i wiedział zawczasu!… I ze łzami w gardle