siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Choćbyś pereł wór zarobił,
Pszenny kołacz na niedzielę.
Kur i kaczek rozmaitych
Podzwaniają w cichej chacie.
I w źrenicach łza migoce.
A już niebo świt obleka.
Przed obrazem kornie klęka,
Każdy tydzień coś przyniesie.
Nie bez wróżb się uśmiecha do grabu i olszy, —
A tak zgubnie porywać, mimo drwin i zniewag, —
Jako na matki odejście się żali
Anieli twoi w niebie rozpostarli,
A słowa się po niebie włóczą i łajdaczą —
Smutno mi, Boże!
I udają, że znaczą coś więcej, niż znaczą!…
Więc, że nieznane gotujesz mi łoże,