siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Daj mi, Panie, małe dziecię,
Gdy tak jasny strop niebieski?
Fale zboża wietrzyk wzdyma,
Taką smaczną, choć zwyczajną.
Tyle razem się zebrało,
I duch w niebo mknie skrzydlaty.
A z tej mąki mają obcy
Przez okienko nie powita.
Słońce — w cebrze, dal — w szybie, świt — w studni, a zwłaszcza
Zaroiło się w sadach od tęcz i zawieruch —
Zdoła tylko z otchłanią sprzysiężony śpiewak.
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Gwiazdę ognistą…
Smutno mi, Boże!
Mogił… popiołom.