siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Śpi nasz młynarz utrudzony
A tam śniegu obrus leży,
Patrz, młynarzu, jakże cudnie
A z tej mąki mają obcy
Czy dzień zwykły, czy to święto,
Jedno dziecię! Jedno dziecię!
Wzięty w niebo, usłyszany,
A wtem: Boże! Jakież cuda!
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Mogił… popiołom.
Patrzący — marli.
Smutno mi, Boże!
Smutno mi, Boże!
Wleczesz nas w nieokreślność… Spójrz — my tu pod płotem
A on w szale występnym wiersz śpiewny układa!
Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,