siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Przez okienko nie powita.
Że nim jeden rok upłynie,
O dziecinę dla swej chaty,
Mając w sercu cnót promienie,
Więc nasz młynarz, z łaski nieba,
Idzie orszak rozśpiewany,
I cóż przyjdzie z bogactw w domu
I wybłyśnie na błękity,
Na palcach — pełna lęku do niego się zbliża.
A słowa się po niebie włóczą i łajdaczą —
Anieli twoi w niebie rozpostarli,
Jak wierzbę sponad rzeki porywał do tańca!
I udają, że znaczą coś więcej, niż znaczą!…
Znawca słowa — Bóg płynie — w poetę wpatrzony.
Wie i wiedział zawczasu!… I ze łzami w gardle
Na palcach — pełna lęku do niego się zbliża.