siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Młynarz mąkę mełł bielutką
Nagle: istne dziwowiska!
Że nim jeden rok upłynie,
A gdy przyszła nowa wiosna
Na szczyt wzgórza młynarz bieży
Leżą sobie w zgodnej parze,
Skąd te w oczach srebrne łezki,
To nasz młynarz się weseli,
Zdoła tylko z otchłanią sprzysiężony śpiewak.
Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Dzisiaj na wielkiem morzu obłąkany,
A on w szale występnym wiersz śpiewny układa!
Płynąc po świecie.
Wleczesz nas w nieokreślność… Spójrz — my tu pod płotem