siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Wielkiem szczęściem błyszczą oczy,
Gdzie z Dzieciątkiem w glorii Bożej
Swe zwierzając Bogu żale:
Czego człek się pracą dobił.
Uśmiechnięta młynarzowa
Przeminęło śliczne lato,
W płaszczu modrym, jak niebiosa,
Więc nasz młynarz, z łaski nieba,
A on w szale występnym wiersz śpiewny układa!
Z łabędzia — do poety, zbłąkanego we śnie, —
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Modlić się za mnie co dzień; a ja przecie
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
I z zachłanną radością mąci mu się głowa,
PoetaZ drogi! — Idzie poeta — niebieski wycieruch!