siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

A tam śniegu obrus leży,
Co dzień się przybytek czyni.
Leżą sobie w zgodnej parze,
Aż człekowi serce rośnie!
Gdy w alkierzu tyle złota,
Od swojego domku proga,
Fale zboża wietrzyk wzdyma,
I zagrały z wieży dzwony.
Żem nie znał prawie rodzinnego domu,
Słońce — w cebrze, dal — w szybie, świt — w studni, a zwłaszcza
Smutno mi, Boże!
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Mogił… popiołom.
Żem nie znał prawie rodzinnego domu,
Więc, że nieznane gotujesz mi łoże,