siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Czemuż smutna, gdyby wdowa?
Tam gdzie stoi dziś Warszawa.
Bo, co spojrzy na błękity,
Choć i deszcze z nieba cieką,
Biegnie w niebo krzyż świątnicy.
Tam, gdzie widniał obrus śniegu,
Za tę mąkę życiodajną,
Gdybyż w domku życia kwiecie:
Gdzie się z listem miłosnym sam jelonek styka!…
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Nie bez wróżb się uśmiecha do grabu i olszy, —
Choć mi tak niebo Ty złocisz i morze,
Smutno mi, Boże!
A słowa się po niebie włóczą i łajdaczą —
Nim się przed moją nicością ukorzę,