siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Sam pomaga, sam pilnuje,
Ni im syna, ni im córki!
Nie zagwarzy, jak to dzieci,
Śpi nasz młynarz utrudzony
Już przybliża się południe,
Tyle razem się zebrało,
Zda się, płynie w pozaświecie
Patrz, młynarzu, jakże cudnie
Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
A słowa się po niebie włóczą i łajdaczą —
Smutno mi, Boże!
Stwierdza z zgrozą, że w chacie — nędza i zagłada, —
Wszelkie dziwy zza jarów — prawem snu przywłaszcza.
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Świetniejąc łachmanami — tym żwawszy, im golszy —
Ty będziesz widział moje białe kości,