siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Pewien młynarz żył w tej ziemi,
W pewien złoty blask poranny,
Od Warszawy ku Gdańskowi
I tatusia nie uściśnie,
Młyn zapchany zawsze żytem
Nie zagwarzy, jak to dzieci,
Zalewają młynarzowie,
Czy w robocie, czy w alkowie!
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Obłoku, co się wzburzył skrzydłami, jak łabędź, —
Przede mną gasisz w lazurowej wodzie
Słońce — w cebrze, dal — w szybie, świt — w studni, a zwłaszcza
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Poeta, PoezjaWiersz układa pokutnie — złociście — umarle, —
Żem nie znał prawie rodzinnego domu,
Baczność! — Nic się przed takim uchronić nie może!