siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Sam się trudzi z murarzami!
Od Warszawy ku Gdańskowi
Wzięty w niebo, usłyszany,
Pszenny kołacz na niedzielę.
Swe zwierzając Bogu żale:
Nie zawaha się na chwilę,
Obrus śniegu, zimny, biały.
Od swojego domku proga,
Nie bez wróżb się uśmiecha do grabu i olszy, —
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Ale kocha naprawdę tę — przeinaczoną…
— „Giniemy… Córki nasze — w nędzy i rozpaczy…
Obłoku, co się wzburzył skrzydłami, jak łabędź, —
W straż nieoddane kolumnowym czołom;
Przede mną gasisz w lazurowej wodzie