siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Więc ku czci Jej nieustannej,
Dzieciąteczko śliczne tuli, —
Toć na śniegi mroźne grudnie!
I w źrenicach łza migoce.
A tam śniegu obrus leży,
Nic dziwnego, że się łzami
Patrz, młynarzu, jakże cudnie
A gdzie ujrzysz wzgórek w śniegu,
Stwierdza z zgrozą, że w chacie — nędza i zagłada, —
Dzisiaj na wielkiem morzu obłąkany,
I udają, że znaczą coś więcej, niż znaczą!…
Widzi jego niezdolność do zarobkowania
Widziałem lotne w powietrzu bociany
I z zachłanną radością mąci mu się głowa,
Ostatnie błyski,
Smutno mi, Boże!