siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Toć daleka jeszcze zima!
Lecz robota wre na brzegu,
W swoim domku nadwiślańskim.
Nagle: istne dziwowiska!
A gdy przyszła nowa wiosna
Daj mi, Panie, małe dziecię,
Boć są sami, zawsze sami,
Gdy na świecie lipiec skwarny?
Zaroiło się w sadach od tęcz i zawieruch —
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Widzi jego niezdolność do zarobkowania
A tak zgubnie porywać, mimo drwin i zniewag, —
Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
Zbój obłoczny, co z światem jest — wspak i na noże!
Ale przed Tobą głąb serca otworzę:
W straż nieoddane kolumnowym czołom;