siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Na szczyt wzgórza młynarz bieży
Cała w blaskach, gdyby zorza,
W pewien złoty blask poranny,
Młynarzowi robotnicy!
Mając w sercu cnót promienie,
Tylko stary młyn turkoce
Młynarz ze snu się porywa, —
Niechże zdrowo im się chowa,
I to, że się za snami tak pilnie ugania!
Jak puste kłosy z podniesioną głową,
Przy blaskach gromu,
Przede mną gasisz w lazurowej wodzie
Smutno mi, Boże!
A tak zgubnie porywać, mimo drwin i zniewag, —
Smutno mi, Boże!
Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,