siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Nic dziwnego, że się łzami
I tatusia nie uściśnie,
Patrz, młynarzu, jakże cudnie
Twoje plemię się rozmnoży
I tak błaga i tak prosi
Idzie orszak rozśpiewany,
Głos Jej słyszy: „Wielbij Pana,
Góry nosi wiara szczera!
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Jak wierzbę sponad rzeki porywał do tańca!
Ale przed Tobą głąb serca otworzę:
Zaroiło się w sadach od tęcz i zawieruch —
Przy blaskach gromu,
A słowa się po niebie włóczą i łajdaczą —
Na sznur rytmu, a ona płochliwie narzeka: