siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

To nasz młynarz się weseli,
Skąd ten smutek i tęsknota?
Czemuż smutna, gdyby wdowa?
Tam gdzie stoi dziś Warszawa.
Boć są sami, zawsze sami,
A wtem: Boże! Jakież cuda!
Tyle razem się zebrało,
I tak błaga i tak prosi
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Alem jest jako człowiek, co zazdrości
Smutno mi, Boże!
I z zachłanną radością mąci mu się głowa,
Choć mi tak niebo Ty złocisz i morze,
Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,
Zdoła tylko z otchłanią sprzysiężony śpiewak.
Świetniejąc łachmanami — tym żwawszy, im golszy —