siłownia forum kulturystyczne pytel adrian wirtualne korepetycje
Złote myśli:

Więc ku czci Jej nieustannej,
Polski młynarz mąkę miele,
Że się trudził najgoręcej,
O dziecinę dla swej chaty,
Mija drugi w pracy Bożej, —
Toć daleka jeszcze zima!
Toć na śniegi mroźne grudnie!
Lecz robota wre na brzegu,
Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
Ale kocha naprawdę tę — przeinaczoną…
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Stwierdza z zgrozą, że w chacie — nędza i zagłada, —
Zdoła tylko z otchłanią sprzysiężony śpiewak.
Smutno mi, Boże!
Zbój obłoczny, co z światem jest — wspak i na noże!